Niektórzy oczami wyobraźni widzieli już, jak policja wlecze przez miasto w kajdankach Danutę Marosz (dyrektorkę wałbrzyskiej sceny). Poszła fama, że z teatru „wyciekły” teczki. Pojawiły się w najróżniejszych punktach miasta. I to szczera prawda. Teczki z napisem „ściśle tajne” ktoś umyślnie podrzucił w różnych miejscach miasta. Ludziska alarmowali lokalną prasę i nawet policja wykazała rewolucyjną czujność. Żyjemy w takim kraju, w którym aktualny posiadacz teczek ma władzę. A teatr zgromadził ich sporo na kilku regałach i bez przerwy grzebał w nich Ariel. Niepodobny do Macierewicza, ładny i bez obsesji wymieszanej z żółcią.

Ciekawe, czy ktoś już zgadł, że piszę o „Burzy” Szekspira na wałbrzyskiej scenie i happeningu przed premierą. Zgadnąć trudno, nawet gdy się spektakl już zacznie, bo aktorzy łażą po scenie w gaciach. Na zdrowy rozum, trudno, żeby było inaczej, skoro bohaterowie sztuki przed chwilą wyszli z morza po katastrofie okrętu.

Główny bohater, Prospero (Dariusz Maj) mający czarodziejską moc, sprowadza na wyspę, na którą go wygnano, wszystkich swoich ciemiężycieli, by im wspaniałomyślnie wybaczyć. Reżyser wplótł sprytnie trochę polskich grzechów, posługując się postaciami z „Wesela” Wyspiańskiego: Hetmanem, Stańczykiem, Wernyhorą i Rycerzem. Od aluzji, symboli, alegorii, wieloznaczności aż kipi w tym spektaklu, ale taka jest ta szekspirowska historia. Te zawikłania ma osłodzić ślub Mirandy z Ferdynandem, dzieci zwaśnionych ojców.

Lekkości tej powiastce o wybaczaniu nadaje tło muzyczne komentujące postaci, sceny i cały spektakl. W nasze uszy wpada „You Are My Destany” Paula Anki, „Miałeś chamie złoty róg” i dziesiątki innych melodii, by w finale zaproponować nam dziecięcą zabawę. Ciekawe tylko, kto jest tym ,,starym niedźwiedziem, który mocno śpi i jak się zbudzi to nas zje”. Ja wiem, lecz nie zdradzę.

Aktorsko podobały mi się tylko trzy panie: Agnieszka Przepiórska (Miranda), Marta Zięba (Ariel) i Lidia Michałuszek (Trinkulo).

KRZYSZTOF KUCHARSKI

Teatr im. Szaniawskiego – Wiliam Szekspir "Burza", reżyseria i scenografia Arkadiusz Tworus.

Premiera prasowa 24 lutego
Słowo Polskie – Gazeta Wrocławska, 26 lutego 2007